karolaroundtheworld - Amsterdam

Amsterdam - miasto tysiąca kanałów

Holandia należy do jednego z krajów BeNeLux-u i po wizycie w Belgii i Luksemburgu nadszedł czas na ostatni człon tej nazwy.  Loty do Amsterdamu są dość częste i można wybierać w ofercie przewoźników. Easy Jet miał ciekawą opcję z Bristolu na początku grudnia, gdzie bilet w obie strony kosztował 44 funty. Lot trwał godzinę, lecz był opóźniony z powodu opadów śniegu. Śnieżyce bardzo rzadko zdarzają się w Holandii, jednak wtedy biały puch skrył cały Amsterdam. Lądowanie odbyło się na lotnisku Shiphol, które jest czwartym największym portem lotniczym w Europie.

Amsterdam jest miastem kojarzącym się z liberalnym podejściem do wszystkiego. Znajduje się tutaj mnóstwo coffeshopów, gdzie można kupić marihuanę, jest dzielnica czerwonych latarni, muzeum seksu a także teatr erotyczny, w którym aktorzy odbywają akt miłosny.

Nie tylko z takich rzeczy słynie stolica Holandii. Znajdują się także muzea Van Gogha, Rembrandta, Rijksmuzeum czy tropików.

Całe miasto położone jest w depresji i można powiedzieć, że jest wydarte z morza. Aby umożliwić życie mieszkańcom stworzono jeden z największych systemów kanałowych i dlatego Amsterdam jest nazywany także "Wenecją północy". Ogólnie nazwa miasta wywodzi się z określenia tamy nad rzeką Amstel, która przepływa przez metropolię.

Kolejnym elementem tożsamości miasta są mosty, których jest 1300. Na licznych kanałach częścią transportu miejskiego są statki, będące jednocześnie jedną z atrakcji turystycznych.  

 

Głównym miejscem Amsterdamu jest Plac Dam, gdzie znajduje się Pałac na Tamie, będący obecnie Pałacem Królewskim. Kolejnym ciekawym budynkiem jest Nowy Kościół, będącym nowym tylko z nazwy bo został zbudowany 600 lat temu. Obecnie nie pełni swojej roli z racji braku wiernych i jest zaadaptowany jako sala wystawowa. Na placu znajduje się także muzeum figur woskowych Madame Tussauds i pięciogwiazdkowy hotel Krasnopolski. Ciekawa historia wiąże się właśnie z tym miejscem. Otóż w 1880 roku biznesmen z Kijowa zakupił funkcjonująca wtedy polską kawiarnię i przekształcił ją w nowoczesny hotel, jak na tamte lata, z telefonami i ciepłą wodą w kranach.

Fani sportu kojarzą zapewne drużynę Ajaxu Amsterdam, ze sławnym stadionem ArenA. Miałem przyjemność obejrzenia jej meczu na tym obiekcie w zremisowanym meczu z NEC Nijmegen. Obecnie w jej barwach gra Polak Arkadiusz Milik i niektórzy wróżą mu podobną karierę, jak w przypadku byłego gracza Ajaxu Zlatana Ibrahimovića.

Jak wspomniałem na początku w mieście znajduje się duża liczba coffeshopów. Są to miejsca często odwiedzane przez turystów ale także i miejscowych. Można je znaleźć prawie na każdej ulicy, nawet przy lodowisku, na którym jeżdżą najmłodsi. Mieszkańcy traktują coffeshopy jako element życia i nikt nie neguje ich istnienia. Myślę, że wyjście na skręta w Amsterdamie jest popularniejsze niż na piwo.

Dzielnica czerwonych latarni jest kolejną, nierozerwalną częścią miasta. Amsterdam jest miastem portowym i takie miejsce zostało stworzone dla marynarzy. Z czasem rozrosło się do całej dzielnicy, gdzie kobiety, stojąc w przeszklonych oknach, oferują swoje usługi.

Ostatnim elementem godnym zauważenia w stolicy Holandii są rowery. Jest ich podobno 900 tysięcy, z czego 25 tysięcy w przeciągu roku ląduje w kanałach. Na każdej ulicy, placu czy przy budynku mieszkalnym stoi niezliczona liczba jednośladów. Ich stan techniczny jest różny, od nowych po takie, które z racji korozji nadają się tylko na przetop. Ogólnie duża liczba rowerów jest charakterystyczna dla innych miast Holandii a także Belgii.

Pobyt w Amsterdamie mógłby być ciekawszy, gdyby nie opady śniegu i przenikliwe zimno, skutecznie uniemożliwiające spędzanie większości czasu na zewnątrz. Jak najbardziej jest polecane w sezonie wiosenno-letnim, kiedy można zwiedzić wszystkie atrakcje przy słonecznej aurze.










Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (24 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=