karolaroundtheworld - Singapur

Singapur - miasto drapaczy chmur

Gdzie spędzić tygodniowy urlop w słonecznym i interesującym miejscu na przełomie listopada i grudnia, kiedy pogoda w Europie zbytnio nie rozpieszcza? Rozwiązaniem tego problemu jest Półwysep Malajski, gdzie na skraju jest umiejscowiony Singapur, zaliczany do jednego z najbardziej rozwiniętych państw na świecie i zachęcający turystów do odwiedzin szerokim wachlarzem atrakcji. Jedną z ciekawych ofert jest skierowana do osób aktywnych fizycznie czyli jeden z najbardziej wyczerpujących biegów na dystansie ponad 42 kilometrów - maraton.




Linie lotnicze oferują liczną siatkę połączeń do Singapuru. W końcu wraz z Maciejem, maratończykiem z Bristolu, zdecydowaliśmy się na ofertę Lufthansy i niecierpliwie czekaliśmy na dzień wylotu. W końcu w niedzielne, listopadowe popołudnie stawiliśmy się na lotnisku Heathrow i udaliśmy się na lot do Frankfurtu, skąd mieliśmy przesiadkę do Singapuru. Niestety nasz samolot był opóźniony prawie trzy godziny i nie zdążyliśmy na odlot do Azji. Mając perspektywę noclegu na lotnisku Lufthansa miło nas zaskoczyła oferując wszystkim pasażerom nocleg w hotelu Sheraton i zmieniając nam lot na linie Singapore Airlines. Porównując loty niemieckiego przewoźnika i azjatyckiego można było zrozumieć dlaczego singapurski operator jest co roku uznany za jednego z najlepszych na świecie. Obsługa najwyższej klasy, stewardessy ubrane w typowe singapurskie sukienki i szeroka gama rozrywek, nie pozwalająca się nudzić w 12 godzinnym locie największym samolotem pasażerskim Airbusem A-380.


Po wylądowaniu na lotnisku Changi, jednym z najpiękniejszych na świecie, udaliśmy się w stronę naszego hotelu. Od razu z miejsca duże wrażenie zrobiło na nas metro, z klimatyzacją, czystymi wagonami i w pełni skomputeryzowane. Po zostawieniu naszych bagaży można było odczuć jet lag, czyli zmęczenie spowodowane zmianą stref czasowych. Jednak odczucie takie trwało tylko chwilę i zadziałała adrenalina pobudzająca do zwiedzania nowego otoczenia. Miasto robi piorunujące wrażenie z racji ogromnej ilości drapaczy chmur, w których siedzibę mają instytucje finansowe i ubezpieczeniowe z całego świata. Oprócz miejsc pracy czterdziestopiętrowe  wieżowce są także mieszkaniami dla Singapurczyków, więc jeśli się planuje pobyt lub pracę w tej części globu trzeba być pozbawionym lęku wysokości.

Płynąc barką po kanale wzdłuż drapaczy chmur można zobaczyć niską zabudowę w stylu chińskim. Oprócz tego na trasie przepływu można zobaczyć symbol Singapuru - Merlion, posąg pół lwa, pół ryby wypluwający strumień wody w stronę jednego z największych na świecie portu przeładunkowego. Kolejnym interesującym punktem jest Marina Bay Sands czyli hotel wyróżniający się w panoramie miasta oryginalną zabudową. Mianowicie składa się z trzech wież na szczycie których jest ...statek, gdzie można napawać się zapierającym dech w piersiach widokiem na Singapur, ochłodzić się w basenie czy wypić zimnego drinka odpoczywając w cieniu palmy. Obok tego wyjątkowego miejsca jest młyńskie koło, na podobieństwo London Eye a także park ptaków. Kolejnym ważnym punktem na mapie jest Muzeum Cywilizacji Azjatyckiej i Muzeum Historii Singapuru a także Esplanade - teatr i sala koncertowa, mająca przy wejściu kształt modliszki i wygląd duriana z góry. Jest to typowy owoc dla tej strefy klimatycznej, mający kolczasty kształt z nieprzyjemnym zapachem. Miałem przyjemność skosztowania tego owocu i po pierwszym oporze związanym z nieprzyjemną wonią okazał się on bardzo smaczny i słodki.

Oprócz miasta ważnym punktem dla każdego turysty jest wyspa Sentosa, położona w niedalekiej odległości od Singapuru, całkowicie przebudowana na potrzeby wypoczynku. Można skorzystać z szerokiej gamy rozrywek takich jak Universal Studio, oceanarium, pola golfowe, park wodny, plaże czy miejsca dla osób uprawiających surfing. Najważniejszymi atrakcjami była kolejka linowa w Universal Studio, jedna z najbardziej ekstremalnych na świecie, sesja w filmie Transformers, gdzie można było się poczuć jak aktor uczestniczący w produkcji dzięki specjalnym okularom i ekranom 3D a także wziąć udział w spływie po Parku Jurajskim.

Polskimi akcentami w Singapurze są pomniki naszych wielkich rodaków takich jak Jan Paweł II, który odwiedził ten kraj w 1986 roku a także Fryderyka Chopina, którego imieniem nazwano specjalne towarzystwo zrzeszające pasjonatów jego twórczości. Kolejnym Polakiem jest Józef Korzeniowski, który po wyemigrowaniu do Wielkiej Brytanii używał pseudonimu Joseph Conrad. Autorowi min. Lorda Jima poświęcono specjalną tablicę odsłoniętą przez Aleksandra Kwaśniewskiego w 2004 roku.

Ostatnim polskim akcentem był maraton i występ naszego Bristolczyka Macieja Korony, który musiał zmierzyć się z dystansem 42 kilometrów i 195 metrów w ponad 30-stopniowym upale. Start do tej prestiżowej rywalizacji ze złotym znakiem Światowej Federacji Lekkoatletycznej miał miejsce o 5 rano i wzięło w nim udział prawie 70 tysięcy biegaczy z całego świata. Warunki były ciężkie nawet dla Kiproo Kennedy i Irene Kosgei, kenijskich zwycięzców biegu, z czasami dalekimi od ich najlepszych rezultatów. Ostatecznie Maciej Korona uporał się z morderczym dystansem i szczęśliwy dobiegł końca trasy maratońskiej.










 

Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (23 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=