karolaroundtheworld - Bruksela

Bruksela - nie tylko Unia Europejska

Bruksela jest stolicą Belgii a także Europy. Znajdują się tutaj najważniejsze instytucje Unii Europejskiej, NATO i Euroatomu, zapewniając pracę tysiącom urzędników. Oprócz tego, jest to także interesujące miasto, z wieloma atrakcjami turystycznymi.

Po wylądowaniu na lotnisku udałem się autobusem do centrum miasta. Po kilkunastu minutach ukazał się pierwszy ważny punkt w Brukseli czyli główna siedziba Paktu Północnoatlantyckiego. Nie miałem okazji poznać go bliżej ale zapewne ciężko byłoby się dostać na jego teren. Moim pierwszym przystankiem był ogromny gmach Komisji Europejskiej. Od razu powalił on swoją wielkością i ogromną kubaturą. Pracuje tam 25 tysięcy urzędników, podlegającym 28 komisarzom. Akurat było piątkowe popołudnie i większość pracowników wyjechała na weekend, jednak można było spotkać kilku, zapewne celebrujących nadejście weekendu w pobliskim pubie.


Nocleg miałem w hostelu, zlokalizowanym w centrum miasta. Atmosfera panująca wewnątrz okazała się przyjazna, do czego przyczyniał się położony w dolnej kondygnacji bar. Belgia jest znana z dobrej jakości piwa różnego rodzaju, więc moim oczom ukazała się ściana różnorodności browarniczej, jakiej nie powstydziłby się np. Dublin. Do tego wieczorny klimat podgrzewał DJ, miksujący zza konsolety najnowsze hity, na skutek czego turyści z całego świata mogli mile spędzić piątkowy wieczór, nie ruszając się z hostelu.

W sobotni poranek pierwszym celem było Atominium, czyli model kryształu żelaza, powiększony 165 miliardów razy, zbudowany z okazji Wystawy Światowej w Brukseli w 1958. Pierwotnie, zamiast Atomium, planowano zbudować odwrócony model Wieży Eiffla. Obiekt ma 103 metry wysokości i waży 2400 ton. Konstrukcja została wykonana ze stali i aluminium. Składa się z 9 kul – atomów połączonych ze sobą rurami i każdy z atomów ma 18 metrów średnicy. Niewątpliwą atrakcją tego miejsca jest znakomity punkt widokowy na całe miasto, umiejscowiony na najwyżej położonym atomie.

Obok najsłynniejszego na świecie modelu kryształu żelaza znajduje się stadion Heysel. Zapewne starsi kibice pamiętają rok 1985, kiedy to na skutek starć kibiców Juventusu Turyn i Liverpoolu zginęło 39 fanów. Obecnie jest to główny stadion w Belgii, na którym swoje mecze rozgrywa reprezentacja narodowa.

Kolejnym punktem na mapie turystycznej Brukseli jest jej najważniejszy punkt czyli Grand Place lub Grote Markt. Jest to główny plac, otoczony stylowymi kamieniczkami. Jest uważany przez większość turystów najpiękniejszym rynkiem na świecie. Mogę się z nimi zgodzić w 100%, z miejsca powala swoim bogactwem wykończenia, elementy konstrukcyjne niektórych kamieniczek wydają się być ze złota. Do tego tętni on życiem przez cały rok z racji licznych imprez zlokalizowanych na jego terenie. Co dwa lata, w sierpniu, jest układany dywan kwiatowy z begonii, o rozmiarze 25 na 75 metrów, do którego potrzeba od 500 tysięcy do miliona kwiatów. Ważnym punktem na mapie jest także ratusz, budynek charakterystyczny dla gotyku brabanckiego.

Najważniejszym pomnikiem w centrum jest Manneken Pis czyli „Siusiający Chłopczyk“. Jest to symbol Brukseli, figurka-fontanna, wykonana w brązie, przedstawiająca nagiego, siusiającego chłopca. Legenda mówi, że w XIV wieku Bruksela została zaatakowana przez najeźdźców, którzy chcąc zdobyć miasto mieli plan podłożenia materiałów wybuchowych w jego murach i dostania się do środka. Jednak na ich drodze stanął mały chłopiec imieniem Juliaanske, szpiegując agresorów, odkrył miejsce, gdzie zaraz miał nastąpić wybuch. Widząc co się dzieje, oddał mocz na palący się lont, czym uratował miasto.


Po wizycie w centrum nadszedł czas na kolejne elementy Unii Europejskiej czyli budynki Rady Unii Europejskiej, Komisji i Parlamentu Europejskiego. Każdy z chętnych mógł wejść do środka i stać się na chwilę jednym z europosłów. Jest tam dokładnie przedstawione w jaki sposób przebiega głosowanie, debata i cała otoczka związana z funkcjonowaniem w instytucjach europejskich. Do tego można zapoznać się z foto-historią całego procesu integracji europejskiej. Przebywając w tym okresie w Brukseli można było zauważyć polską flagę na jednym z budynków, oznaczający okres przewodnictwa naszej kraju w Unii Europejskiej.


Ostatnim akcentem na sobotę była wycieczka do niedalekiej Gandawy, na mecz ligi belgijskiej. Sportowa relacja została zamieszczona na drugiej mojej stronie, ale co warte jest pokazania na witrynie turystycznej to dworzec kolejowy. Znaczy parking obok. Tysiące rowerów zaparkowanych wzdłuż alejek całkowicie zmieniło mój stan umysłu, stawiający Amsterdam jako miejsce o największej liczbie rowerów. W Gandawie było ich o wiele więcej - tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy! Na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszyscy w 250 tysięcznym mieście używają tego środka lokomocji i na ulicach nie uświadczy się żadnego auta. Jednak samochody a także komunikacja miejska działała bez zarzutu, a wszyscy (łącznie z kibicami wracającymi po meczu!) kasowali bilety.


Niedziela upłynęła na ostatnich zakupach, czyli sławna czekolada belgijska i mniejsze pamiątki, po czym udałem się na dworzec kolejowy, skąd ruszyłem w kierunku Luksemburga.














Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzający (8 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=